Samodoskonalenie własnych umiejętności.

W życiu należy iść do przodu, ponieważ stojąc w miejscu efektywnie cofasz się z perspektywy reszty świata. A więc praca nad własnym rozwojem, staje się poniekąd czynnością obowiązkową. Praca nauczyciela nie jest w tym przypadku wyjątkiem, ponieważ pomimo tego, że sam zajmuje się przekazywaniem wiedzy, powinien zakres posiadanej przez siebie wiedzy rozbudowywać. Poszerzanie własnych zdolności odbywa się głównie poprzez aktywne spędzanie czasu w tym kierunku, należy więc się zastanowić nad tym jaka ilość czasu będzie wystarczająca. Okazuje się, że ustawowo ilość czasu w ciągu roku ustalono na 20 godzin. Kwestią sporną jest, czy taka ilość jest wystarczająca, czy też nie. Co dodatkowo ma ogromne znaczenie, to obowiązkowość przerobienia tych 20 godzin.

Tak jak nie można nikogo zmusić do zabawy, tak nauka i rozwój przestaje być wydajna oraz korzystna pod przymusem. Dobrowolność pracy nad własnymi zdolnościami to warunek, którego nie powinno się pomijać. Aby osiągnąć sukces niezależnie od wybranej ścieżki – analityka finansowa na studiach, czy też studia historyczne – trzeba tego naprawdę chcieć. Odgórne narzucenie to typowe środki sprawowania kontroli przez ministerstwo. Takie systemowe rozwiązania funkcjonują już od dłuższego czasu, doprowadzając nas do sytuacji w której jesteśmy dzisiaj. Gdzie szkoła jako system, coraz bardziej oddziela się od potrzeb współczesnego świata, coraz gorzej spełniając swoją funkcję, jednocześnie szukając winnych gdzie tylko się da.

Bycie dobrym nauczycielem nie jest proste, jest to jeden z zawodów dla którego nie istnieje bezpośrednia instrukcja działania. Brakuje też prawdziwych mentorów, ludzi gotowych wesprzeć początkujących w swoim fachu, by poziom edukacji miał zapewniony stały rozwój. Praktyka pokazuje, że nieszczęśliwy nauczyciel generuje nieszczęśliwych uczniów, absolwentów, a ostatecznie obywateli. Nie dbając o to, nie dbamy o przyszłość naszego kraju. To trudny problem do rozważań, ale pomysł pomocy i wsparcia nauczycieli w ich drodze do mistrzostwa wydaje się mieć sensowne, pozytywne konsekwencje. Choć zapewne znajdą się rozwiązania inne, łatwiejsze i szybsze, które zostaną wybrane na drodze szukania linii najmniejszego oporu.