Obecność technologii w naszych szkołach.

Z pozytywnym wpływem dobrego wykorzystania technologii w procesie nauczania nie można się nie zgodzić. Nieograniczony i niemal natychmiastowy dostęp do informacji dla tak wielu osób jednocześnie był jak dotąd tylko nierealnym marzeniem. Marzenie to spełniło się już w naszych czasach, każdy może mieć to wszystko na wyciągnięcie ręki.

Dlatego dobrze widzieć inwestycje szkolnych pieniędzy w infrastrukturę IT, jednocześnie niepokoi sposób jej wykorzystywania pod kątem codziennej edukacji. To paradoks, stawianie na coraz to nowsze i szybsze urządzenia do składzików w klasie, przy jednoczesnym zakazywaniu korzystania z telefonów dostępnych dla każdego ucznia. Technologia wspiera dostarczanie wiedzy i informacji potrzebnych do krytycznej wiedzy, logicznego myślenia czy nawet korzystania z języka. Dlatego dziwi ciągły brak odpowiedniego jej wykorzystania, a przeraża napotkanie opinii ludzi twierdzących, że jest to niepotrzebne lub wręcz negatywne w skutkach.

Uczenie powinno skupiać się na działaniu. Praktyczne zastosowanie zdobytych informacji to najlepsza metoda ich utrwalania oraz rozwijania swoich umiejętności. Praktyczne wykorzystanie technologii prowadzi do naturalnego skłaniania się przez uczniów w stronę użytecznych form przekazywania informacji, takich jak e-booki, multimedialne prezentacje, interaktywne newstlettery.

Problemem nie jest brak możliwości, a niewłaściwe jej wykorzystywanie. Usilne koncentrowanie się na przestarzałych i nieskutecznych modelach dydaktycznych to istna choroba, z którą należy walczyć. Przyczyną takiego zachowanie może być mylne przeświadczenie, że edukacja połączona z technologią to tylko bierne klikanie i pusty zachwyt. Podczas gdy w rzeczywistości efektywność takiego nauczania polega na wyuczeniu się podstaw odpowiedniego charakteru, postawy poszukiwania wiedzy oraz nastawienie na nieustający rozwój własnych możliwości.