Nauka na błędach nigdy nie wyjdzie z mody.

Błędów nie popełnia jedynie ten, kto nic nie robi. To bardzo ważna informacja, pozwalająca dojść do całkiem istotnego wniosku. Mianowicie – osoba, która żyje w przekonaniu o byciu bezbłędnym prawdopodobnie nic w życiu nie robi. Błędy i porażki to jedynie przystanki na drodze do osiągnięcia celu jakim jest sukces. Nie są niczym strasznym, a już na pewno nie są tak tragiczne jak kreujemy je w naszej wyobraźni. Są zwyczajnym punktem w kolejnych etapach rozwoju. Najważniejszym jest, aby nauczyć się wyciągać z nich wnioski i stale pracować nad rozwojem siebie samego.

Nie każdy jednak tak potrafi, niektórzy przez lata wytworzyli w sobie swoistą blokadę ograniczającą ich możliwości z powodu strachu przed potencjalną porażką. Być może nawet nie z własnej winy, a z powodów zewnętrznych, reakcji otoczenia, krytycznych uwag i braku akceptacji. To problem, z którym należy sobie poradzić. Prawidłową postawą jest w końcu wzór osoby samorealizującej się, czyli w przejawiającej zachowanie oparte na kierowaniu się własnymi obserwacjami i doświadczeniami, podejmowaniu własnych decyzji w zgodzie z idącymi wraz z nimi konsekwencjami.

Tutaj należy zwrócić uwagę na to jak istotny jest charakter danej osoby, umożliwiający samodzielną ocenę własnych działań i przyjęcie na siebie odpowiedzialności za swoje decyzje. Kreowanie takiego charakteru powinno leżeć u podstaw poprawnej edukacji, jednakże współczesna szkoła nie zawsze działa w zgodzie z powyższą ideą. Ciągłe krytyczne spojrzenie na wyniki pracy, skupienie się na tym co wyszło źle, oraz skrupulatne wytykanie niedoskonałości może prowadzić do wzmocnienia wewnętrznego odruchu obawy przed porażką. Kreowanie nieprzyjemnego środowiska, poprzez odpowiedzi przy tablicy czy też nieustanne negatywne punktowanie każdego przejawu inicjatywy to droga donikąd. Podstawą dobrego rozwoju jest dobrowolna chęć do podejmowania nowych wyzwań oraz poszukiwania możliwości rozwoju na własną rękę. Rola nauczyciela powinna obejmować kreowanie środowiska zachęcającego do pracy nad własnymi umiejętnościami, zamiast prowadzenia zajęć w stronę nieustannej gonitwy za doskonałością wyników kolejnego testu.