Czytanie rozwija charakter.

Każdego roku spotykamy się z raportami oraz wynikami badań jasno głoszącymi, że ilość przeczytanych książek w przeliczeniu na ilość obywateli w trakcie trwania całego roku, stale się zmniejsza. Czytanie to jedna z najważniejszych umiejętności, które bezwzględnie każdy musi się nauczyć. Bez opanowania tejże umiejętności, ukończenie szkoły jest niemożliwe. Ciężko sobie wyobrazić absolwenta administracyjnych studiów administracyjnych, który nie umie czytać. Ludzie jednak nie mają większych trudności z przejściem do następnej klasy, szkoły, uczelni. Problem nie leży w umiejętności czytania, a w podejściu do samej czynności. Z jakiegoś powodu kolejne pokolenia decydują się nie czytać więcej niż ich poprzednicy, pomimo coraz to większego zakresu dostępnej literatury.

Za taki stan rzeczy odpowiada bez wątpienia znaczna ilość czynników, ale nie można zaprzeczyć faktu, że jednym z głównych powodów jest właśnie szkoła. Tam po raz pierwszy większość z nas spotka się z pierwszymi poważnymi książkami do przeczytania, najprawdopodobniej w formie lektur szkolnych. I bardzo możliwe, że w nich leży podstawa problemu. Poznajemy czynność czytania książek w kontekście przymusu, obowiązkowej pracy do wykonania. Przyzwyczajamy się z myślą, że czytanie książek jest czynnością którą trzeba wykonać, a nie którą należy lubić. I o ile bardzo łatwo jest wypatrzyć taki stan rzeczy, o tyle niezwykle trudno jest ułożyć konkretne wyjście z danej sytuacji, nie zniechęcając kolejnych pokoleń do obcowania z treściami książek, jednocześnie utrzymując standard znajomości konkretnych treści. Być może rozwiązaniem będzie zmiana zasobu wymaganych lektur na te będące bliżej współczesnym realiom w jakich żyjemy. Jednym z rozwiązań jest też ograniczenie przymusu obcowania z abstrakcyjnymi treściami tylko dla uczniów profilujących się na polonistów i humanistów.

Jest też druga strona medalu w całym problemie, jeśli wydawnictwa książek nie zbankrutowały, to znaczy że jeszcze jest nadzieja. Pozytywne myślenie nakręca również obecność takich zjawisk jak e-booki oraz audio-booki. Współczesne formy zaznajamiania najnowszych pokoleń z cenną wiedzą. Być może ważniejsze od tego jak czytamy, jest to co czytamy.